free counters Subskrybuj kanał RSS blogu
poniedziałek, 31 stycznia 2011

ZOBACZYĆ...

Na samym początku chciałabym podziękować pewnej dobrej duszyczce za jej rady estetyczne co do strony graficznej bloga(to dzięki jej wskazówkom ciągle się uczę), za jej kop mobilizacyjny i za to, że czuwa nad tym bym się uśmiechała - wielkie dzięki:)

Ostatnio dzięki "emigrantkom" i pewnemu zainteresowaniu greckimi wyspami, wpadłam na pomysł, żeby stworzyć listę greckich wysp(półwyspów), które warto zobaczyć, które sama widziałam...Powoli - może dwa albo trzy razy w miesiącu będę pokazywać Wam coś nowego i tak do wakacji powinniśmy wyrobić się z tymi wyspami, które mamy na liście, bo oczywiście wszystkich nie znam-wiele jeszcze przede mną:)).

Wiem, że każdy z Was ma inne oczekiwania i wyobrażenia co do swoich wakacji, o sposobie ich organizacji i spędzenia tego wolnego czasu. Niektórzy mają wesołe dzieciaki, których wszędzie pełno, innym marzy się wypad we dwoje, jeszcze inni najchętniej leżeliby cały dzień na plaży z rurką w drinku a jeszcze inni nie mogą obejść się bez nocnych clubów i ulic pełnych turystów. Musze przyznać, że trudno o przypisanie wyspom jakichkolwiek etykiet, ocena jest względna, bo opiera się tylko na naszych odczuciach i równie dobrze na przykład Rodhos może być grecką "Ibizą" tętniącą energią nocnego szaleństwa a z drugiej strony miejscem uważanym za najlepsze na romantyczne wakacje.

Niestety niektóre wyspy zwiedzałam w dobie aparatów z kliszami i przez to wiele pięknych miejsc albo się nie fotografowało ze względu na oszczędność, albo zwyczajnie zajmują swoje miejsce w albumach i czekają na skaner... wszystko co nowe uda mi się podpatrzeć ukaże się na blogu i będę za każdym razem opowiadać Wam gdzie według mnie ładnie, gdzie brzydko, gdzie nudno a gdzie weselej:)

Dziś mam dla Was dwa półwyspy z Grecji Północnej. Chalkidiki wśród turystów cieszą się różną opinią, ale tak naprawdę wszystko zależy od doboru biura podróży i od naszych wymagań. Same Chalkidiki to tzw. "trzy palce", niestety jeden zagospodarowany przez ortodoksyjne klasztory i prawie nie ma do niego dostępu. Położone są blisko Salonik i stąd wiele jej mieszkańców posiada tam swoje letniskowe domy, letnią porą dojazd i powrót podczas weekendu to korki monitorowane przez policyjne helikoptery. Dla turystów w pełni dostępna jest Kassandra jak i Sithonia i ja osobiście należę do wielbicieli ich obu.


czwartek, 27 stycznia 2011

POZYTYWNA ENERGIA:]

Dziś przypadkiem trafiłam na bloga http://www.v4sport.eu/blog/showList a prosto od niego na informacje o Światowych Letnich Igrzyskach Olimpiad Specjalnych, które odbędą się latem w Atenach. To niesamowite międzynarodowe wydarzenie, które jest nagrodą dla sportowców ciężko trenujących na codzień a dodatkowo dobra okazja by pokonać słabości i uprzedzenia wobec innych dla wolontariuszy i samych kibicujących.

Póki co trwa rekrutacja na wolontariat, zainteresowani mogą zapisywać się poprzez formularz na stronie http://www.athens2011.org/ - "Głównym celem Programu >>Wolontariat Ateny 2011<< jest stworzenie zespołu 25.000 wolontariuszy, który zapewni wysokiej jakości usługi dla sportowców i uczestników igrzysk. Wolontariusze będą zaangażowani we wspieranie sportowców na wielu różnych płaszczyznach oraz stwarzanie takich warunków zawodnikom, by doświadczyli oni uczuć entuzjazmu, radości i uznania w sporcie." - http://www.v4sport.eu/news/showNews/1243/ateny-2011-letnie-miedzynarodowe-igrzyska-olimpiad-specjalnych


Na koniec, bo w końcu chodzi o pozytywną energię, mam dla Was piosenkę promocyjną Olimpiady. Enjoy!


Tak na dobranoc...

zerknęłam na artykuł  http://www.tvn24.pl/-1,1690707,0,1,kto-pierwszy-odda-euro,wiadomosc.html i mnie natchnęło na wspomnienia DRACHMY, pamiętacie?

ja niestety nie załapałam się na żywotność tej waluty ale wiem, że tutaj szczerze się za nią tęskni i za tamtymi czasami...

Pieniądze miały większą wartość, wiem że sytuacja gospodarcza była inna, ale wówczas dostawałeś wypłatę i byłeś gość!

Według tych doniesień, spekulanci twierdzą, że do 2016 roku Grecja będzie pierwsza, która pożegna się z eurolandem i pytanie czy wtedy będziemy mieli powrót do przeszłości?

Oczywiście na szczycie w Davos wszyscy zapewniali, że strefa euro przetrwa i dołączą do niej nowe kraje: http://edition.cnn.com/2011/BUSINESS/01/27/switzerland.davos.sarkozy.euro/index.html

No to macie ode mnie w prezencie -  temat na nocny koszmar albo piękny sen;

DOBRANOC;)?

poniedziałek, 24 stycznia 2011

MOJE MIASTO?

"(...) że każde miasto posiada jakieś jedno słowo, które je określa i które można odnieść do większości jego mieszkańców. Gdyby się potrafiło czytać myśli ludzi, którzy mijają nas na ulicy w dowolnym mieście, odkryłoby się, że większość ma w głowie tę samą myśl. I to ona właśnie jest słowem miasta. Jeśli twoje osobiste słowo nie pokrywa się ze słowem tego miasta, to rzeczywiście nie należysz do niego." Tak pisze w swojej książce "Jedz módl się kochaj" ( nudnej ale w końcu dałam się ponieść komercyjnej reklamie i wymęczyłam ją do końca) Elizabeth Gilbert. Po przeczytaniu tego fragmentu pomyślałam o Atenach, a więc o "moim" mieście?

No i tak myślę, gdybam, zastanawiam się jakie słowo opisuję to miasto?

*SŁOŃCE?- nie, bo to tak pozytywnie brzmi, jakoś nie pasuje...to jedynie dodatek, dekoracja;

*STAROŻYTNOŚĆ?- przeminęła z wiatrem i jeszcze trochę a z Akropolu też niewiele zostanie;

*MORZE?- jest szerokie i głębokie, Saloniki też mają do niego dostęp, jak większość dużych greckich miast, więc to żadna cecha indywidualna;

*KORKI?- fakt dają w kość, ale komuś kto nie ma auta, Ateny nie muszą kojarzyć się z siedzeniem w samochodzie 30% dnia;

*STRAJK?- ooo ten to pewnie ostatnio jest najpopularniejszym wśród źle kojarzących się słów Ateńczykom, ale ma swoją sezonowość, nie zawsze istniał w takiej permanentności;

...

no i po burzy mózgów, wpadłam na słowo, które kojarzy mi się z "moim" miastem : DŻUNGLA!

Dżungla w swoim pozytywnym jak i negatywnym znaczeniu:)

Teraz pytanie jakie jest Twoje słowo?

Tagi: Ateny
14:37, anilek25 , Ateny
Link Komentarze (6) »

Kochani jak sami zauważyliście nie udało się w konkursie http://www.blogroku.pl/, ale do odważnych świat należy, dlatego warto było spróbować. Na ponad 1000 blogów w mojej kategorii byłam na około 100 miejscu i uważam to za wielki sukces. Dziękuję Wam za wszystkie oddane glosy, bo dzięki nim udało się zajść tak daleko. Mój blog wypadł już z rewalizacji ale reszta wciąż walczy!

Dziś wpis na blogu http://greekcoffee.blox.pl/ skłonił również mnie do tego, żeby przekonać Was do oddania głosu na blog http://www.kochamylaure.pl/.

To blog pięknego dowodu walki rodziców o życie dziecka. Ma ona charakter niezwykle ciepły i wrażliwy a zarazem silny i wytrwały. Wystarczy prześledzić parę zdań, by uwierzyć w to, że miłość przenosi góry.

Zatem głosujmy na miłość rodziców do dziecka, SMS O TREŚCI A00805 NA NUMER 7122.

p.s. Niestety głosować mogą tylko posiadacze polskich numerów;(

piątek, 21 stycznia 2011

Witajcie, pewnie zauważyliście że ostatnio często zmienia się wygląd bloga;/ ciągle walczę z CSS, powiedzmy że póki co jest 2:1 dla mnie, staram się znaleźć najlepszą formę, trzymajcie kciuki żeby mi się udało...

p.s. no i przepraszam jeśli kogokolwiek razi czcionka albo kolory, po małej awarii walczę z tymi chochlikami... ;)

Tak w ramach przeprosin - jest taka piosenka powiedzmy grecko-polska, pewnie wielu z Was ją kojarzy...


czwartek, 20 stycznia 2011

PÓŹNĄ PORĄ...

Wiem że strasznie już późno, ale pies sąsiadów zza płotu nie daje spokoju, obudził mnie i teraz trudno jakoś zasnąć ... czekając więc na powrót totalnego znużenia zerknęłam na maila (tam nowe zdjęcia od Ani) i na blog http://greekcoffee.blox.pl/html i pomyślałam, że fotki od morulika umieszczę w osobnym poście na potwierdzenie słów cu_in_greece o istnieniu w Grecji prawdziwej zimy ze śniegiem.

Od razu muszę zaznaczyć, że śnieg pojawia się prawie co roku na północy Ellady, a na południu ostatnio coraz rzadziej, są jednak miejsca, gdzie w zimowy weekend można zrobić wypad za miasto i pojeździć na nartach:)

widoki piękne, zresztą sami oceńcie...


Dwa pierwsze zdjęcia to Parnassos a kolejne dwa to już Kalavrita. Zdjęcia oczywiście autorstwa Ani:)

pozdrowienia dla niej i wielkie dzięki!

poniedziałek, 17 stycznia 2011

NARÓD ROZŚPIEWANY?

Na greckim kanale MEGA ostatniego,niedzielnego wieczoru leciało show "Just the 2of us", polską wersję mieliśmy już na łamach Polsatu (ale chyba nie wyszło), mniejsza o to. Całe to celebrity-program natchnęło mnie do pewnej myśli, że Grecy to przecież naród rozśpiewany i szanujący swoją muzyczną tradycję;) I nie tylko dlatego, że w TV możemy oglądać "X-factor" albo "Just the 2 of us" ...

Polscy artyści mają czego zazdrościć greckiej społeczności muzycznej. Pamiętam swego czasu toczyła się u nas głęboka debata na temat miejsca polskiej muzyki w radio oczywiście chodziło o to, że polskie radia wykorzystują lukę w ustawie i puszczają wymagane ilości polskiej muzyki ale wyłącznie poza najlepszym czasem antenowym a więc po północy. Otóż w Grecji taki problem w ogóle nie istnieje. Tutaj jest wręcz odwrotnie- włączasz radio i z trudem przychodzi Ci znalezienie muzyki stricte zagranicznej, oczywiście znajdzie się jakiś jeden lub dwa kanały ale powiedzmy sobie szczerze, tu greckie znaczy mające pierwszeństwo i stąd takie reguły.

Jest jeszcze jedna rzecz, która czasem mnie denerwuje (jak w dobrym czasie antenowym nie ma nic innego w TV oprócz tańczących przy stole ludzi), a z drugiej strony patrząc na rozśpiewane buzie jej uczestników, zastanawiam się skąd znają słowa wszystkich granych piosenek? Są to tzw. telewizyjne biesiady, które w Grecji znajdą każdą okazję do świętowania. Na nagraniu ustawia się potężne stoły, siadają przed nimi gwiazdy a jeszcze inni celebryci śpiewają, wszystko to tylko po to by wywołać telewizyjną, miłą atmosferę, przyciągającą publiczność, być może również świętującą.

No i śpiewamy, tańczymy, rozrzucamy kulki papieru... Mnie osobiście takie greckie show nie przyciąga, ale z zazdrością przerzucam kanał patrząc na ludzi, którzy odpowiadają na śpiewaną piosenkę własnym śpiewem...

Nasza polska, muzyczna kultura ma swoje miejsce w świadomości Polaków, ale mam wrażenie że gdzieś na szarym końcu.

No więc jak osiągać sukces i być artystą wielbionym przez naród to tylko w Elladzie;)

piątek, 14 stycznia 2011

UKOCHANE GRECKIE cz.II

Tak jak obiecałam tworzymy naszą listę a na niej Wasze ulubione miejsca, a więc te które polecacie:


15.01.- modernizujemy, bo Ania wysłała parę fotek:)


21.01.- dodajemy kolejne zdjęcia Ani, tym razem  z Delf:)


Zacznijmy może od propozycji MORULIKA :

1. Pośród wysp najbliższych Aten to AGISTRI ( za Eginą) a z dalszych podróży to oczywiście KRETA - CHANIA w szczególności i MATALA- mniej znana po drugiej stronie wyspy;


MATALA na Krecie - fot. morulik

2. AG.EMILIANOS- mała wioska schowana za PortoCheli;

3. zimową porą -PARNASSOS , Ania dodała, że Arachowa nie znosi, ale uwielbia DELFY z widokiem na morze;

Delfy - fot.morulik

4. NAFPAKTOS a raczej MONASTIRAKI- taka mała wioska znowu :);


wszystkie 3 zdjęcia to widoki z NAFPAKTOS, fot.morulik


2 zdjęcia wyżej to MONASTIRAKI - fot. morulik

5. IOANNINA (tu Ania trafiła, bo ja też lubię, w jakimś sensie to moje miasto rodzinne) -koniecznie zimowa porą i ZAGORI- obowiązkowo Papigion ;


znalazłam w swoim zbiorze zdjęcie z Ioanniny, to castle Pashy:)

Lefkada, a do niej blisko z Ioanniny:)

6. reszta to takie już ogólno-turystyczne, typu METEORY,LIKAVITOS.



ANNIELIKA stworzyła własną listę (obiecała też zdjęcia-czekamy z niecierpliwością), to ona:

7. ZAKROS (wschodnia Kreta, czyli ta mniej turystyczna)- miejsce, gdzie Annielika ma zamiar się przeprowadzić na wczesnej emeryturze;

8. ASTROXORI (okolice Arty, w północno-zachodniej części Grecji)- nieodkryte piękności Grecji, zupełnie nie turystyczne, tanio, przecudnie;

9. SPETSES, blisko Aten;

10. SANTORINI, ale w październiku, gdy nie ma już tłumów.



Kochana EDKA też dodała swoje trzy grosze:

11. z wysp poleca ukochane CYKLADY i KRETĘ (tutaj po raz kolejny pada na Zakros);

12. jej uwaga koncentruje się na SPORADES i na małe wysepki blisko stolicy;

13. PELOPONEZ - Edka ma w planach The Grand Tour de Peloponese, no to jesteśmy już dwie:)



Natomiast na koniec CU_IN_GREECE dorzuciła od siebie:

14. potwierdziła, że SPETSES warte jest odwiedzenia;

15. KLASZTOR ARKADIA NA KRECIE - "W okolicach Rethymno, jesli dobrze pamietam. Architektura przypomina troche Ameryke Pd:) No i historia dotyczaca tego miejsca jest ciekawa..."-sama napisała.


Dziewczyny dzięki za podpowiedzi i czekamy na więcej, jak macie ochotę podzielić się zdjęciami dla potwierdzenia faktów, to podeślijcie na maila, zamieścimy je pod każdym punktem i zaznaczymy że są od Was:)

środa, 12 stycznia 2011

UKOCHANE GRECKIE

Dziś namawiam Was do tego byśmy stworzyli taką listę naszych ukochanych greckich miejsc, a więc tych, w których dobrze się czujemy, które lubimy odwiedzać, które polecamy. Pochwalcie się co już widzieliście, gdzie spędzacie wakacje,podróżujecie a może po prostu co widzicie zza okna:)

A o to parę moich ulubionych miejsc, wśród nich piękne Cyklady i trochę Północy;)

 
1 , 2