free counters Subskrybuj kanał RSS blogu
Blog > Komentarze do wpisu

tak się bawi tak się bawi AΘHΝΑ!

Coś mi się spodobało w wystąpieniu Premiera J.A. Papandreu'a, który w Berlinie po raz kolejny przekonywał: "Grecy są zdeterminowani, to ciężko pracujący naród". Oj ciężko, ciężko ale strajkujący naród... Jego słowa nijak mają się do ateńskiej rzeczywistości, może wszystko dlatego, że on tam a my tu... i będąc w Berlinie biedny Papandreu myśli, że może stamtąd ktoś go usłyszy, tak czy siak u nas głośno ale głosy rozsądku jakoś w mniejszości.

Za nami greckie dni zamkniętych aptek, a teraz kochane Ateny znowu stanęły. Komunikację śmiało można nazywać 'szkocką kratką', bo jednego dnia np. w poniedziałek dojedziesz do pracy ale zaraz po powrocie sprawdź wieczorne informacje czy na drugi dzień nie musisz wstać kilka godzin wcześniej, żeby na czas dobiec, jak annielika do biura...

No i jak taka zdarta płyta, trwamy w takim zaklętym kole od kilku miesięcy. Pytanie o sens? Odpowiedź prosta - im mniej pracujemy tym większy kryzys!

wtorek, 22 lutego 2011, anilek25

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/02/22 21:46:18
No cóż... mam nadzieje, ze Grecy docenią pomoc pozostałej 16tki krajów strefy Euro i wezmą się do roboty. Jak nie... to witaj biedo :P
-
Gość: annielika, 213.249.58.*
2011/02/23 08:34:07
Ja troche sie nie zgadzam z tym mowieniem o Grekach, ze strajkuja, ze nie pracuja, zeby sie wzieli do pracy... Jakos zapominamy o sektorze prywatnym, ktory mimo strajkow, demonstracji i calej tej szopiki w tv ciazko pracuje, czesto za nie wiecej niz 600e. Czesto nie otrzymujac przez kilka miesiecy wyplaty, bo pracodawca nie ma kasy, zeby pracownikowi zaplacic. Czesto z wymuszonym urlopem w sierpniu, czy kiedy tam pracodawcy pasuje... Czesto bez chorobowego, bo zeby isc chorowac na taka grype potrzeba zaswiadczenie od lekarza z IKA, a nie kazdy ma sile wlec sie z goraczka do do przychodni, i wykorzystuje dni urlopowe. Gdzie nie wiadomo jak dojechac do pracy, a trzeba, bo na taxowke w tych korkach wydamy cala zapracowana dniowke... Nie, Grecy leniami zdecydowanie nie sa. Mimo swoich wad, dziwnosci, nigdy nie nazwalabym ich leniami.

To nie jest tak, ze Grecy to lenie. Okej, sektor publiczny to troche inna bajka... no ale mimo ze nie maja do konca racji, chyba trudno uwierzyc, ze bez krzyku wszystko przelkna. Ja sie osobiscie ciesze ze zmian, ktore nie mialy by miejsca bytu, gdyby kraj nie znalazl sie w takiej sytuacji.
-
Gość: matia, *.91.140.60.tellas.gr
2011/02/23 12:23:30
masz annielika racje i oczywiscie zwracam honor;\ sama tez nie nazwalabym ich leniami, bo mam doczynienia z ludzmi, ktorzy wierza w sukces reform, ktorzy rozumieja, ze 'trzeba'.
Musisz jednak przyznac, ze cos w tym kraju trzeba zmienic w sektorze publiczmy, za duzo urzednika w urzedzie a za malo czlowieka czlowiekowi. Trudno tez o pojecie faktu, ze czlowiek charuje po 10h i ma 600euro, a drugi nie dosc ze strajkuje to jeszcze siedzi w pracy do 13;00...
-
Gość: matia, *.91.140.60.tellas.gr
2011/02/23 12:27:29
no i cos jeszcze nasunelo mi sie na mysl, strajk ma sluzyc czemus, a czy te nasze atenskie maja jakis sens, nie masz wrazenia ze strajkuja Ci, ktorym wcale tak zle sie nie dzieje?
trzeba przyznac, ze dzis liczy sie 'prace miec', a nie 'ile z niej miec'...
-
Gość: matia, *.91.140.60.tellas.gr
2011/02/23 12:43:30
ach annielika ale mnie natchnelas:) ja tez jestem za zmianiami, ktore rzad ma odwage wprowadzac tu gdzie trudno o poklask dla tego ze cos zabieraja co wczesniej dali, ale tak byloby w kazdym kraju, ktory znalazlby sie w podobnej sytuacji. Badzmy szczerzy ci ktorzy pracowali ciezko przed kryzysem robia to dalej i takich jest w wiekszosci...
-
Gość: annielika, 213.249.58.*
2011/02/23 13:00:02
Oczywiscie, ze zmiany sa potrzebne, szczegolnie w sektorze publicznym. Nie popieram wszystkich strajkow, z niektorymi sie zgadzam, a z niektorymi jak na przyklad tych dotyczacych zawodow zamknietych nie.

Czesc ludzi teraz strajkuje i to normalne ze bada sie burzyc, gdyz trudno zaakceptowac, ze te wszystkie fajne ulgi, ulatwienia, pomoce nagle im znikna. Nie popieram ich (tych strajkow), jedynie jestem w stanie zrozumiec. Ale reformy sa potrzebne i to bardzo. Tylko, ze czesto mowiac o nich, mowi sie ogolnie o wszystkich Grekach, i tego nie lubie... takich uogolnien, ktore jednoczesnie wrzucaja do jednego wora tez ludzi ciezko pracujacych. I takie teksty typu "grecy lenie, niech sie wezma za prace" sa naprawde przykre. Widze tych ciezko pracujacych Grekow i latwo nie jest. Dodatkowo ceny wszystkiego ida w gore, a pensje w najlepszym wypadku pozostaja bez zmian. Poza tym pozyczka, ktora Grecja otrzymala to nie jest jakas darmowa kasa... Grecja bedzie to musiala oddac, a zarobia na tym te wspanialomyslne kraje EU... wiec tez bez przesady uwazam. Mozna by bylo tak pisac jakby EU dalo te kase , ale to jest oprocentowana pozyczka. A na pozyczkach zawsze ktos zarabia.

Wiesz Anilek... Grecja to nie raj. Pelno tu korupcji, tak gleboko osadzonej, ze trudno to bedzie zmienic... pelno balaganu i tak dalej. I bardziej niz strajkami jestem zmeczona tekstami, jacy ci Grecy glupi, jak to sami sobie sa winni i tym podobne. I dla mnie Papandreu ma racje, ciezko pracujemy, by odbudowac kraj... i kurka ja tez, bo mi tez cos tam od pensji odjeli. Ale nadal tutaj mieszkam, nie robie ewakuacji, i mam nadzieje, ze te zmiany, mimo ze ciezkie doprowadza do lepszego jutra.

:)
-
2011/02/23 14:13:38
u la la :D jaka dyskusja mnie ominela ;) Anieliko w ten wlasnie sposob obalilas stereotyp, ze Grek to len :D, ale chyba nie mozna zaprzeczyc ze Grecy to narod, ktory bardzo lubi zycie ponad stan, bez wyzjazdu na wakacje, wyjscia na kawe, bouzoukia itp ani rusz :) moze to tez uogolnianie, ale niestety taka wypracowali sobie wizytowke, i jesli chca to zmienic musza zrobic porzadek w swoim bosssskim kraju, a najlepiej zaczac od gory, bo oni wszystkiemu winni, a nie zwykli szarzy ludzie, co do pracy nie moga dojechac. A teraz naszla mnie tez taka refleksja, czy te reformy cos pomoga? bo tu chyba nie tylko chodzi o sama zmiane systemu... ;)
-
Gość: annielika, 213.249.58.*
2011/02/23 14:46:09
Zaraz po systemie, a moze i przed chodzi o mentalnosc ludzi, ktora powinna sie zmienic.

Wyjazd na wakacje, wyjscie na kawe to wedlug mnie nie jest jakies zycie ponad stan. To jest normalny zachodnio europejski standard. Do tej pory mieli pieniadze, aby tak zyc jak zyja. Wiec co oznacza zycie ponad stan tak naprawde? Bo tego raczej panstwo nie finansowalo... tych wyjsc na kawe, czy wyjazdow na wakacje. A jesli naprawde zyli ponad stan to raczej jest ich prywatny pomysl i pewnie sa zadluzeni po uszy w bankach i tyle.

Czyms duzo powazniejszym jest zagmatwane prawo, ktore ludzie wykorzystuja do korupcji. I traktowanie zatrudnienia w sektorze publicznym jako karty przetargowej przy wyborach, z jednoczesnym zapisem w konstytucji ze jest to zatrudnienie dozywotnie. I to powinno sie zmienic. Korupcja i sektor publiczny. Strajkowac beda, bo zycie za piecem sie koncy. I tyle. Na szczescie tym razem rzad jest zmuszony do zmian, nie ma wyjscia, i na strajki nie bedzie reagowal jak zazwyczaj... czyli odsunieciem reform na niezydentyfikowana przyszlosc. Cale szczescie. I teraz co pozytywne jestesmy po prostu swiadkami zmian, ktore latwe nie sa, zwlaszcza dla tych, ktorych one bezposrednio dotycza.

:)Tak ja to widze.
-
Gość: annielika, 213.249.58.*
2011/02/23 14:55:54
Dziewczyny, a na kawke forumowa w piatek sie nie wybieracie przypadkiem?
-
2011/02/23 16:58:06
Annielika wlasnie ich zadluzenie w bankach mialam na mysli, a wakacje tez czesto na kredyt, tak wiec ponad stan ;) na kawe Grek zawsze znajdzie kilka euraczy w kieszeni :D
ach szkoda ze sie tu tak porobilo, bo wczensiej naprawde zylo nam sie tu dobrze i kogo obchodzily te wszystkie machlojki i korupcja, tylko ze co sie wzielo teraz trzeba oddac i tu pies pogrzebany ;)
-
2011/02/23 23:21:25
Grecja ma takie same problemy jak większość krajów europejskich... rozrośnięty sektor publiczny, ogromne wydatki sztywne w budżecie (emerytury, renty) i brak funduszy na modernizacje...
Tutaj najlepsza opcją jest obcięcie tych wydatków i wygenerowanie dodatkowych dochodów poprzez zwiększenie eksportu, czy nowe technologie które powstały by w kraju. Grecja jak Polska nie ma surowców mineralnych na eksport, więc na tym sie nie wzbogaci.
Tutaj nie jest problem tego czy Grecy sa leniwi czy nie. Tego czy pracują 10 czy 15 godzin dziennie... praca musi być efektywna i dawać zysk. Inaczej to my możemy i cała dobę pracować i nic.
Rząd powinien jak najbardziej uwolnić rynek, sprywatyzować co się da, zwolnić większość zbędnych ludzi na Państwowych pensjach a docenić tych co na te pensje zarabiają, czyli sektor prywatny.
Państwo jako podmiot staje sie w dzisiejszych czasach tylko regulatorem i policjantem... czyli pilnuje żeby wszystkie procesy w gospodarce przebiegały wg reguł i pilnuje porządku... na pewno nie jest inicjatorem wzrostu, czy regresu gospodarczego.
Ostatni kryzys pokazał boleśnie, że rządy poszczególnych Państw nie maja wplywu na procesy gospodarcze... taki to już jest kapitalizm
-
2011/02/24 23:36:01
Annielika napisala: "Do tej pory mieli pieniadze, aby tak zyc jak zyja. Wiec co oznacza zycie ponad stan tak naprawde?" zycie ponad stan to m.in. wymyslone DORA-najglupszy pomysl swiata, 13-tki, 14tki i mase innych bonusow i dodatkow, na ktore Grecji nigdy nie bylo stac. A no m.in. wlasnie stad mieli ludzie pieniadze, zeby wychodzic na przyslowiowe kawki, jezdzic na wakacje kilka razy w roku, pomoc domowa i inne ;) a kraj zadluuuzal sie i zaaaadluzal. Kiedys dawno temu przeczytalam takie zdanie, ktore bardzo mi utkwilo w pamieci, ze Grecja to biedny kraj ale bogaci ludzie... i to chyba nie jest stereotypowe myslenie ;) tak czy siak maja dluga droge przed soba, oby jak najmniej wyboista bo mnie coraz bardziej kosci bola ;) no to uzupelnilam swoja refleksje i moge isc spac ;)
Annielika a co do piatkowej kawki to ja chetnie ale innym razem :D ;) ;) ;)
-
2011/02/25 08:14:22
I naprawde myslisz, ze to 13-tki I 14-tki doprowadzily kraj do takiej sytuacji w jakiej znajduje sie teraz? I ludzie wydajac te pieniadze zyli ponad stan dlatego ze je wydawali? Czegos tu nie rozumiem. A moze to chodzi o to, ze to te 13-tki i 14-tki doprowadzily panstwo greckie do zadluzenia? Naprawde tak uwazasz? Przeciez ludzie je wydawali napedzajac tym samym gospodarke, od tego byly potracane i podatki i IKA. To raczej nie tu lezy problem. To nie wydatki zwyklych obywateli, czy ich zadluzenie w bankach doprowadzily do tego. Nie ich wyjazdy na wakacje, nie ich kawki tak namietnie im teraz wypominane.

Poza tym "dora" istnieja tez w innych krajach europejskich... dodatki na wakacje, dodatkowa pensja na boze narodzenie. Wiec to nie jest grecki wymysl. Poza tym te pieniadze sa opodatkowane.

Uwazam, ze wazny jest dystans do tego, co slyszymy w TV i czytamy w gazetach. Jesli w TV nie bedzie sensacji, ogladalnosc im spadnie, i bedzie mniej kasy z reklam. Zeby zrozumiec problem, trzeba naprawde sluchac nie komentarzy jakis tam "wielkich" finansistow, dziennikarzy panikarzy, tylko docierac do bezposrednich wypowiedzi ludzi, ktorych wypowiedzi sa przez nich komentowane. Ja jestem za kazdym razem zszokowana jak bardzo takie wypowiedzi sa zniksztalcane, naginane do jakiejs tam propagandy, wyrywane z kontekstu, a potem takie znieksztalcenia zaczynaja funkcjonowac jako prawdy objawione na temat Grecji.

-
2011/02/25 13:42:40
Annielika oczywiscie, ze nie tylko 13,14tki i DORA doprowadzily kraj do ruiny, no przeciez wiemy doskonale, ze w glownej mierze stalo sie tak, gdyz Grecja nie byla gotowa na wejscie do Unii a tym bardziej na przyjecie Euro.
Wiesz, ja osobiscie nie slyszalam jeszcze, zeby w jakims innym kraju rzad wyplacal co roku podwojne pensje na Swieta Bozego narodzenia czy wakacje, ale moze faktycznie malo wiem ;), albo zebym musiala placic podwojna skladke do IKI w tym czasie, kiedy moj prywatny pracodawca nie wyplacil mi zadnego Dora !!!
w ogole tego nie rozumiem, po co to?
Nie chce wiecej drazyc tego tematu, bo nie trudno sie domyslic, ze nie pajam miloscia do tego kraju z bardzo wielu powodow, wiec dlatego nigdy nie przystane do ich toku myslenia i dzialania, chociaz moze to blad ;) Jest mi tez zle, ze mimowolnie stalam sie czescia tego systemu, i dzisiaj place z innymi za bledy tych z gory, zamartwiajac sie jednoczesnie jaka przyszlosc tu nas czeka, jak dlugo bedzie to jeszcze trwalo, co z tego wyniknie i co robic zeby zarobic na chleb i mleko.... ;)

a to ze massmedia robia tak jak robia to nie tylko tutaj w Grecji i o Grecji, taka byla ich rola od samego poczatku istnienia :) aczkolwiek rozumiem twoje oburzenie ;) bo najlepiej wrzucic wszystkich do jednego wora i czesc ;)